Dzisiaj jest: 22.2.2024, imieniny: Małgorzaty, Marty, Nikifora
WYBIERZ JĘZYK

49 WESTCHNIEŃ TECI Ewelina C. Lisowska - fragment książki

Dodano: 3 miesiące temu Czytane: 60 Autor:

49 WESTCHNIEŃ TECI Eweliny C. Lisowskiej to komedia romantyczna. Chcesz przeczytać fragment? Proszę bardzo :-D

49 WESTCHNIEŃ TECI Ewelina C. Lisowska - fragment książki
FRAGMENT KSIĄŻKI
Ewelina C. Lisowska
49 WESTCHNIEŃ TECI
Fragment Rozdziału 3. Czy to już prawie małżeńskie życie?


Powróciłam do mieszkania pół godziny później, żeby wywiesić pranie i podać Arkowi teczki i pendrive. Był tak bardzo zajęty klepaniem w klawiaturę, że byłam pewna, że nie zwróci uwagi na mój smętny wyraz twarzy. Z poskładanymi w kostkę, wysuszonymi już skarpetkami dopasowanymi w pary, podeszłam do komody stojącej w jego sypialni i ukucnęłam.
– Ładna bielizna – odezwał się niespodziewanie.
„Słucham?! Skąd może wiedzieć, co mam na sobie?!”
Wstałam i popatrzyłam na niego zdębiała.
– Masz rozpięty zamek w spódnicy – uśmiechnął się dziwnie. Czy to był zdrowy przejaw męskiej fascynacji kobiecą bielizną, czy jedynie szefowska uwaga?
– Przepraszam, nie wiedziałam. – Sięgnęłam do zamka i spróbowałam go zapiąć… – O nie! On się po prostu zepsuł! – jęknęłam. To stawiało mnie w roli dziewczyny chodzącej po całym mieście z rozpiętym suwakiem, pokazującej światu swoje czarne majtki z koronkową, trójkątną wstaweczką, i to w miejscu gdzie zaczynały się pośladki.
Myślałam, że przejdzie obok tego obojętnie, ale on zareagował.
– Nie wstydź się, są ładne – zażartował.
– I co ja teraz zrobię?! Żakiet zostawiłam w samochodzie…
– Pożyczę ci mój płaszcz, jeśli chcesz. Zawsze możesz zaszyć zamek igłą i nitką. Mamie się tak kiedyś rozlazł zamek na weselu u kuzynki. Pozaszywała i było ok.
– Masz coś takiego?
– Yyy, przykro mi ale raczej nie. Nie ceruję ubrań, po prostu je wyrzucam – odpowiedział zakłopotany.
– Ale wstyd – zakryłam twarz dłońmi. – Chodziłam tak po mieście, ludzie się gapili… o rany!
– Tecia, spokojnie! To jeszcze nie koniec świata. Gorzej jakbyś miała pod spodem stringi! – żartował i pocieszał mnie jednocześnie. – Ten model pokazuje tylko… nie wielką, malutką część twojej pupy.
„Zauważył to! Zauważył! Arkady patrzył się na mój tyłek! I zauważył taki drobny detal! Nie, impotent by tego nie zauważył.” Ucieszyłam się.
– W takim razie pożyczę płaszcz od szefa – uśmiechnęłam się z ulgą. – Zaraz będę wychodziła, tylko muszę jeszcze poskładać szefa koszulki. Włożę je do szafki jutro. Z wiadomych względów.
– Wiesz noo… mnie to nie przeszkadza, że… – ugryzł się w język i spoważniał. – Przepraszam, to niestosowne ze strony szefa. Zapomniałem się, że… nie jesteśmy w domu, tylko w pracy, a ty jesteś moją asystentką, a nie… – utkwił wzrok w ekranie. Zawstydził się swojej śmiałości. A może on po prostu był nieśmiały do kobiet?
– W porządku, nic się nie stało. Ale dodam, że oprócz tego, że jestem twoją asystentką, jestem także kobietą – nie wiem, dlaczego to powiedziałam. Ale moje słowa sprawiły, że Arkady znów utkwił we mnie wzrok.
– Tak, masz rację. Jesteś kobietą – odpowiedział. Przejechał po mnie wzrokiem z góry na dół i powrócił do swojego ekranu.
Westchnęłam. Już był zajęty czymś innym. Nieświadoma tego, co może sobie o mnie pomyśleć mój szef, olałam rozpięty z tyłu suwak i przeparadowałam z majtkami na wierzchu po jego sypialni. Gdy wychodziłam, nie zamknęłam nawet za sobą drzwi. Już miałam wchodzić do kuchni… ale odwróciłam się. Gapił się na mnie! I tym razem to nie był wzrok rozbawionego chłoptasia, Arkady patrzył na mnie inaczej. Jakby… zainteresował się na poważnie moją bielizną.

PREMIERA KSIĄŻKI 4 grudnia 2023 :D
Ebook zakupisz już teraz w Ebookpoin oraz na stronie autorskiej www.ecl-pisarka.pl
4 grudnia dostępne w Empiku oraz Legimi.
Książkę w druku na życzenie zamówisz w KSIĄŻKI RIDERO.
Źródło: www.ecl-pisarka.pl
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.